Skąd taki tytuł i o co w tym chodzi?
Nasz dom na kółkach Flusenfilter oznacza po prostu "filtr kłaczków". Słowo to stało się dla nas symbolem wszystkiego, co było nowe i nieznane podczas tej wyprawy, od wiedzy "jak działa kamper" poczynając, a na obyczajach kempingowych kończąc. Pewnego dnia stanęliśmy z synem z dwiema torbami brudnej odzieży przed "niemieckojęzyczną"kempingową pralką i suszarką. Niemieckojęzyczną, to mało powiedziane! Przed maszynami leżała kartka A4 pełna wykrzykników, podkreśleń i capslocków- oczywiscie w języku niemieckim, a my patrzyliśmy na nią jak sroka w gnat. Jak żyć?