Skąd taki tytuł i o co w tym chodzi?
![]() |
| Nasz dom na kółkach |
Pewnego dnia stanęliśmy z synem z dwiema torbami brudnej odzieży przed "niemieckojęzyczną"kempingową pralką i suszarką. Niemieckojęzyczną, to mało powiedziane! Przed maszynami leżała kartka A4 pełna wykrzykników, podkreśleń i capslocków- oczywiscie w języku niemieckim, a my patrzyliśmy na nią jak sroka w gnat. Jak żyć?
Od tego czasu, co pewnie było do przewidzenia, stałam się wielką fanką "suszarnictwa" odzieżowego!


PS Przenoszę bloga z pozornie darmowej strony, która po kilkunastu wpisach chciała przestać być darmowa i zrobiła moim dalszym wpisom stop :(
OdpowiedzUsuń